Dobre nawyki – jak nawyk wpływa na Twoje życie

Dobre nawyki – jak nawyk wpływa na Twoje życie

Dobre nawyki vs. złe nawyki

W psychologii krąży przeświadczenie, że wszystko, co robimy, mówimy, jak myślimy jest efektem nawyku.

Wszystkie nawyki, które Tobą sterują, są nabyte. Nie urodziłeś się z żadnym z nich. Każdy jest wyuczony.

Dodatkowo, stare nawyki są zastępowane przez nowsze, działające w tej samej dziedzinie życia.

W każdym momencie możesz nauczyć się być bardziej skupionym, radosnym, tolerancyjnym, opiekuńczym i jakim tylko zapragniesz. Jedyne, co musisz zrobić, to zmienić nawyki, którym pozwalasz sobą kierować.

Dobre nawyki są trudne do nauczenia, ale łatwiej z nimi żyć. Złe nawyki łatwiej przyswoić, ale życie z nimi jest trudniejsze.

Te słowa wypowiedział Brian Tracy na jednym ze swoich przemówień. Jest w nich wiele prawdy. Przykładowo, jeśli planujesz wypracować w sobie nawyk zostawiania wszystkiego na ostatnią chwilę, przyjdzie Ci to z łatwością. Wystarczy zająć się innymi, przyjemnymi rzeczami. Łatwo jednak sobie wyobrazić potencjalne konsekwencje takich poczynań, które mogą być katastrofalne dla Twojego zdrowia, pracy czy samopoczucia.

Powyższy przykład jest nieco abstrakcyjny. Weźmy na tapetę dobre i złe nawyki żywieniowe. Dla lepszego zilustrowania historii głównym bohaterem będzie Pan Albert, 35-letni pracownik biurowy.

Złe nawyki żywieniowe

Jak na pracownika biurowego przystało, Pan Albert spędza w biurze co najmniej 8 godzin dziennie. Czasem trafiają się nadgodziny. Przykładowa dieta dzienna Alberta mogłaby wyglądać tak:

Poranek – szybka kawa z kanapką lub bez. Zawsze kanapkę może wziąć ze sobą do pracy.

Przedpołudnie – batonik z automatu lub drożdżówka z miejscowego sklepiku.

Pora obiadowa – kanapki przyniesione z domu lub pizza zamówiona do biura.

Popołudnie –  kawa, ciastko, batonik.

W drodze do domu – jeśli żona przygotowała, to zje obiad. Jeśli nie, kupi coś na szybko na mieście. Generalnie, fast food.

Kolacja – chipsy i piwo.

Oczywiście, podany przykład jest bardzo ekstremalny i nie każdy dzień Alberta musi tak wyglądać. Jednak złe nawyki żywieniowe widać na pierwszy rzut oka.

Zobaczmy, jak inaczej mógłby wyglądać dzień Pana Alberta.

Dobre nawyki żywieniowe

Wiedząc, że nie będzie na to czasu w pracy, Albert wstaje rano 30 minut wcześniej niż powinien. Wyciąga z lodówki pierś z kurczaka, doprawia i wkłada do elektrycznego grilla lub piekarnika. Podczas pieczenia kroi sałatę lodową, pomidora i paprykę. Do tego dorzuca trochę kukurydzy z puszki i garść kiełków. Gdy kurczak jest już zrobiony, kroi go w kostkę i dokłada do sałatki. W ten sposób, Pan Albert przygotował pełnowartościowe danie na cały dzień pracy, które będzie mógł rozłożyć na kilka porcji. Z poświęconych 30 minut snu, wygospodaruje jeszcze kilka na zjedzenie musli z jogurtem naturalnym i grejpfruta przed wyjściem do pracy.

Jeśli sałatka skończy się, a Albert zgłodnieje, wybierze raczej banana lub jabłko, niż batonika.

Wpływ nawyków na codzienność Alberta

Albert z pierwszej historii to wiecznie zmęczony i przygnębiony człowiek. Mimo iż śpi wystarczająco, nie czuje się wypoczęty. Brakuje mu energii, by stawiać czoła codziennym obowiązkom. Wysoki poziom cholesterolu i rosnący brzuch stopniowo utrudniają oddychanie i powodują zadyszki przy niewielkim wysiłku. Wieczorne piwo jest niczym ocalenie, przy którym Albert może się odprężyć. Niestety, zajadane chipsami, tylko na chwilę poprawia humor, pustosząc organizm jeszcze bardziej.

Druga historia prezentuje radosnego, pełnego energii człowieka, pozytywnie nastawionego do życia. Produkty bogate w witaminy i wartości odżywcze nie tylko sycą, ale też dają odpowiedniego kopa do działania. Pozytywny Albert może sypiać krócej, mimo to budząc się wypoczęty. Wystarczy odpowiednie paliwo. Kawę pija dla przyjemności, nie z konieczności. Zdrowe nawyki pomogły mu stać się szczęśliwym człowiekiem. Po pracy ma czas dla siebie i rodziny. Jest bardziej efektywny i potrafi znaleźć czas na więcej zajęć.

Jak wypracować dobre nawyki

Jest tylko jeden sposób, w jaki możesz wypracować u siebie nowy nawyk. Nieważne, czy chodzi o dobry, czy zły. Musisz stale powtarzać daną czynność przez kilkanaście dni z rzędu – zazwyczaj ok. 2 do 3 tygodnie. Jeśli powtarzasz coś świadomie przez tak długi czas, w pewnym momencie zaczynasz to robić nieświadomie. Np. jeśli chcesz nauczyć się zmywać naczynia zaraz po posiłku, zmuszaj się do tego przez 3 tygodnie. Nawet wtedy, gdy wybitnie nie masz ochoty. Zobaczysz, że po tym czasie, umycie po sobie naczyń będzie tak naturalne, jak włożenie kapci po wstaniu z łóżka.

Jeśli chcesz wyeliminować pewien zły nawyk, zastąp go dobrym. Znowu, zmuszaj się przez 3 tygodnie, by sumiennie wykonywać zaplanowaną czynność. Jeśli Ci się uda, zamienisz stary nawyk na nowy. Jeśli miałeś zwyczaj jeść coś słodkiego po większym posiłku (np. obiedzie), zastąp to szklanką soku. Za każdym razem, gdy najdzie Cię ochota na słodycze, wypij sok. Gwarantuję, że po 3 tygodniach nawet nie pomyślisz o czymś słodkim.

Tym sposobem możesz wypracować w sobie każdą pożądaną cechę. Nie ma rzeczy niemożliwych. Powodzenia!

Photo credit: Celestine Chua / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest
Świetne! Muszę się podzielić

2 komentarze

Wienio

about 3 lata ago

Złe nawyki żywieniowe to najorsza rzecz jaka może się komuś przytrafić. Ze względu na swoją beznadziejną pracę nie mam czasu na jedzenie, i tak np. mój piękny nawyk żywieniowy jest taki, że wracam do domu najem się do syta, wypije browar i pójdę spać. Efekt --- wiadomy :)

Odpowiedz

Norbert

about 3 lata ago

Nawiększy problem w budowaniu pozytywnych nawyków to brak systematyczności. Dlatego warto pomóc sobie np. poprzez używanie aplikacji, która będzie przypominać o naszych postawieniach. W USA, takie aplikacje już mocno sie zakorzeniły u nas jak narazie znalałem tylko jedną www.itrampolina.pl Niemniej jej przewagą jest również system wynagradzania użytkowników za ich systematyczność. P.S. Polecam równiez książkę Charles Duhigg - "Siła Nawyku". Pzdr

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Zostaw coś po sobie!