Innowacyjność a prawdziwy świat

Innowacyjność a prawdziwy świat

Innowacyjne przedsiębiorstwo

Innowacyjność. Dotacje na innowacje, oferowane w ramach programu wsparcia Unii Europejskiej. O innowacyjności słyszy się często. Dziś przedsiębiorstwa wręcz dążą do tego, by mówić o nich „innowacyjne”. Czasem bardziej skupiają się na tym niż na generowaniu przychodów, ale to temat na inny wpis.

Innowacyjność jest modna, z tym nie ma się co kłócić. Jak jednak jest z tym naprawdę? Czy ludzie dążą do innowacji i są na nie otwarci? Pozwól, że na początku opiszemy sobie realia.

W prawdziwym świecie to nie zadziała

Prawdziwy świat to synonim tego, co znamy i z czego korzystamy na co dzień. Często słyszy się, że „w prawdziwym świecie” Twój pomysł nie zadziała. Prawdziwy świat to bujda, wymówka przed próbą wprowadzenia innowacji.

Ludzie wierzą tylko w to, co znają i z czego korzystają. Choć czasem jest to toporne, masakrycznie nieefektywne, to wg nich nie może istnieć nic lepszego. Tutaj nasuwa mi się oklepany cytat Henrego Forda:

Gdybym zapytał ludzi, czego chcą, powiedzieliby, że szybszych koni.

Dla przeciętnego Kowalskiego liczy się tylko to, co może dotknąć, wypróbować i ocenić. Do tego, wszelkie niesprawdzone, innowacyjne pomysły są z góry oceniane negatywnie.

Wyobraź sobie, że przepisy drogowe nie istnieją. Samochody są jeszcze nieliczne, a Ty wychodzisz z propozycją wprowadzenia ruchu prawostronnego na ulicach. Do tego umieszczenia linii i znaków oraz wprowadzenia do obowiązków policji pilnowanie przestrzegania tych zasad. Idę o zakład, że zostałbyś wyśmiany z kretesem.

Usłyszałbyś zapewne, że to nie wypali. Ludzie nie będą się do tego stosować i będą nadmiernie się zderzać, co spowoduje mnóstwo zgonów. Poza tym, że jest to nie do opanowania, a policja ma i tak nadmiar obowiązków etc. Teraz, gdy żyjemy w świecie przepisów drogowych, dla każdego jest to oczywiste i nikt nie wyobraża sobie innego życia.

Innowacyjny produkt

Podobnie jest z każdym nowym produktem. Większość głosów, które do Ciebie dotrą mogą być w stylu:

nikomu to nie jest potrzebne
ludzie i tak nie będą z tego korzystać
szkoda Twojego zachodu, lepiej znajdź sobie dobrą pracę

Mam kilka doświadczeń z wprowadzaniem nowych systemów zarządzania w firmach. Chociaż stary system włączał się kilka minut dłużej, a dotarcie do oczekiwanego efektu wymagało dwa razy więcej kliknięć, to i tak 90% pracowników uzna stary za lepszy.

Ludzie zawsze wybiorą to, co znają. Nawet, jeśli jest to gówniane, a rozsądne alternatywy są na wyciągnięcie ręki.

Od razu przychodzą mi na myśl ulubione reklamy proszków i płynów. Każdy przed telewizorem wie, że efekt uzyskiwany na reklamie jest nierealny. Że to jedna wielka ściema. Spora część oglądających wręcz denerwuje się widząc tego typu spoty. Jednak, robiąc zakupy w markecie, niemal podświadomie wybierasz produkty, na których reklamy tak się złościsz.

To wszystko kwestia zaufania. Większość ludzi woli sięgnąć po coś, co go złości, niż po coś, czego nie zna. Ponarzekają i wszystko wróci do normy. W marketingu krąży powiedzenie, że:

Nieważne jak mówią, byleby nie przekręcali nazwy (lub nazwiska)

Lęk przed nieznanym jest silny. Znacznie silniejszy niż niechęć do znanej marki. Będąc w Brukseli kupiłem 0,7l Wyborowej za 18 EURO. Choć na półkach stały inne marki wódek, droższe i tańsze, wybrałem tę, którą znam. Tak działa nasz mózg. Wybierany produkt to tylko sposób na osiągnięcie oczekiwanego efektu.

Twój mózg jest nastawiony tylko i wyłącznie na efekt. Tworzysz w sobie mapy połączeń różnych ścieżek z otrzymanymi efektami. Jeśli oczekiwanym efektem są czyste ubrania, wybierasz znaną ścieżkę – proszek do prania i uruchomienie pralki.

Jak ma się zatem innowacja do poczucia komfortu

Cóż, nie idą ze sobą w parze. Cholernie ciężko jest wyjść z czymś nowym do ludzi i nie zostać zbluzganym. Jedynym wyjściem jest wzięcie się w garść, dotarcie do małej liczby zwolenników i stopniowe przekonywanie do swojego produktu pozostałych.

Powodzenia!

Photo credit: Stig Nygaard / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest
Świetne! Muszę się podzielić

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Zostaw coś po sobie!