Misja firmy – wizja celu zbliża do sukcesu

Misja firmy – wizja celu zbliża do sukcesu

Czy wiesz dokąd zmierzasz?

Którędy mam iść? Spytała Alicja.
A dokąd chcesz dojść? Zapytał kot.
Obojętne. Odpowiedziała Alicja.
W takim razie nie jest istotne, którą drogą pójdziesz.

Cytat zaczerpnięty z Alicji z krainy czarów. Dialog Alicji z Kotem. Te kilka słów idealnie oddaje największy problem większości przedsiębiorców:

Misja firmy to tylko puste, wyssane z palca, dobrze brzmiące powiedzonko.

Brak celu sprawia, że nie potrafisz obrać odpowiedniej drogi i wybrać właściwych objazdów w razie przeszkody. Po kilku(-nastu) latach poświęceń, starań i pokładanych nadziei stwierdzisz, że lepiej firmę zamknąć.

Przestań kręcić się w kółko ze swoim projektem, bez pomysłu na jego rozwój i bez jasno wytyczonych celów.

Misja firmy – Przyziemne cele rodzą przyziemne sukcesy

Nie śmiej się z ludzi, którzy na starcie opowiadają o milionach dochodu i światowym zasięgu. Oni gonią swoje marzenia i niektórzy z nich chwytają je w garść. „Przyziemne cele rodzą przyziemne sukcesy”. Obierz właściwy kierunek i miej go stale przed oczyma, podejmując każdą biznesową decyzję,. Nie mówię, że jest to recepta na sukces. Jednak, jego brak jest receptą na gwarantowaną porażkę.

Jest jeszcze jeden nieoceniony plus dobrze zdefiniowanej misji firmy. Łatwiej zjednoczyć i zmotywować zespół do działania wokół ambitnego, wymagającego celu.

Dwa główne cele – zmiana świata i gruby portfel

Nic tak nie nakręca ludzi, jak możliwość wpłynięcia na losy świata.

To tak zwany szczytny cel, który kiełkuje w naszej głowie. Rozmyślasz o nim, wyobrażasz sobie jak świat staje się lepszy dzięki niemu.

Niestety, samo posiadanie rewolucyjnego pomysłu to trochę za mało.

Gdy tylko próbujesz rozpocząć jego realizację, spotykasz zazwyczaj jeden problem, bardzo ciężki do pokonania. Brakuje Ci pieniędzy.

Nie mówię tu o braku wynagrodzenia, zmuszającego Cię do rezygnacji z wszelkich luksusów w życiu. Jesteś gotowy żywić się wyłącznie chlebem i wodą przez najbliższy rok.

Potrzebujesz jednak pieniędzy na testy, marketing i obsługę użytkowników. Możesz to wszystko robić za darmo, ale efektywność takiego podejścia jest znacznie mniejsza.

Dojna krowa

Czym jest dojna krowa? To projekt, który jest nastawiony na czysty zysk. Wszelkie ideały i chęć zmiany świata w ogóle się go nie dotyczą. Jego celem jest wyłącznie napełnienie Twojej kieszeni i umożliwienie niczym nie skrepowanych działań na szczytnym projektem.

Przykłady dojnej krowy? Wszelkiego rodzaju systemy prowizyjne, franczyzy, partnerstwo, odsprzedaż itp. Im mniej absorbująca krowa tym lepiej. Poza dużym zastrzykiem gotówki, tego typu firmę powinna cechować pełna automatyzacja. Poświęcaj jej coraz mniej czasu, zarabiając coraz więcej. Świetną instrukcję tworzenia takich firm znajdziesz w książce „4-godzinny tydzień pracy” Tima Ferrisa (sprawdź na ceneo).

Gdy krowa rozpasie się na dobre, możesz zdecydować się realizować swój szczytny cel. Zawsze możesz poświęcić czas na wyhodowanie kilku kolejnych krów, które będą na Ciebie pracować.

Spójny cel

Kiedy wiesz, dokąd zmierzasz, stawianie czoła codziennym problemom staje się znacznie łatwiejsze. Dlatego pierwszą rzeczą, którą powinieneś teraz zrobić, jest ustalenie głównych celów. Bądź z sobą szczery i zapisz je na kartce. Zobaczysz, jak dobrze wpłynie to na dalsze losy firmy.

Photo credit: -Jeffrey- / Foter / Creative Commons Attribution-NoDerivs 2.0 Generic (CC BY-ND 2.0)

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest
Świetne! Muszę się podzielić

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Zostaw coś po sobie!