Witaj, świecie!

Witaj, świecie!

Parę słów na przywitanie.

To mój pierwszy post. Najtrudniejszy. Ten, od którego wszystko się zaczyna. Ten, na którym bardzo często wszystko się kończy. Cała ta sprawa z blogowaniem, pisaniem, opiniowaniem. Dalekosiężne plany, pragnienia, cele.

Piękna wizja, która stoi u początków wszystkiego. Wszystkie przedsięwzięcia zaczynają się od takiej wizji, nawet te najbardziej błahe. Idziesz sobie ulicą i nagle bah! Świta Ci w głowie, że zjadłbyś hot-doga.  Szybko rozważasz podstawowe „za i przeciw”…

– Ależ mam ochotę na gorącego, niezdrowego hot-doga. Muszę go sobie kupić.

– Hmm… Najbliższa budka tak daleko.

– Ale jestem głodny jak wilk! Idę!

– Chociaż może nie, pewnie i tak będzie zamknięta.

Jak przekomarzania aniołka i diabełka, znane z wielu bajek rysunkowych. Któryś z nich, prędzej czy później, bierze górę. W sumie, to nawet lubię bajki. Lubię też próbować różnych przedsięwzięć w sieci. Po kilku mniej lub bardziej udanych projektach, przyszedł czas na bloga.

Zatem, do dzieła! Mój cel jest jasny, motywacja silna, a pragnienia szczere. Zgodnie z powiedzeniem starożytnych Chińczyków:

Nawet ta najdłuższa podróż musi rozpocząć się od jednego, małego kroku.

Ile takich kroków już zrobiłem w życiu? Nie sposób zliczyć. Niestety, nigdy nie wiemy, czy akurat ten krok rozpoczyna naszą wymarzoną podróż, czy jest to jednak spacer do śmietnika. Wierzę, że za kilka lat powiem, że ten wpis był moim takim pierwszym krokiem do blogowego sukcesu.

Pozdrowienia!

Photo credit: Tom Wolf | Photography / Foter / Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInPin on Pinterest
Świetne! Muszę się podzielić

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Zostaw coś po sobie!